szukaj

Autor
Treść


Juliusz Bolek
Juliusz Bolek
Ilość postów: 64
data utworzenia: 28.01.2009 godz. 22:35
ZAPRASZAM DO PRZEDSTAWIANIA SIĘ, DZIĘKI TEMU BĘDZIEMY MOGLI SIĘ LEPIEJ POZNAĆ!
:-)

Janusz Paliwoda
Janusz Paliwoda
Ilość postów: 17
data utworzenia: 29.01.2009 godz. 02:15
cześć,
Janusz z tej strony...To jest ciekawy wątek...Dziennikarz po godzinach... Czy ktoś pracujący w tej branży przestaje być dziennikarzem po wyjściu z redakcji? Jeszcze niedawno zabierałem ze sobą wszędzie dyktafon, nawet na imprezy do przyjaciół czy na wycieczkę w góry...Tłumaczyłem sobie, że "zawsze się może przydać". Oczywiście ani razu się nie przydał...Ale jakoś się od tego odzwyczaiłem...Macie podobne "przypadłości"?...

Ireneusz Kutrzuba
Ireneusz Kutrzuba
Ilość postów: 1
data utworzenia: 29.01.2009 godz. 12:05
Też dyktafon był "niezbędnikiem"... Z przyzwyczajenia nie zrezygnowałem, ale przerzuciłem się na PDA, więc jest wszystko w jednym. I przydaje się...

Janusz Paliwoda
Janusz Paliwoda
Ilość postów: 17
data utworzenia: 30.01.2009 godz. 21:14
A ja gdy jestem w centrum handlowym, w kinie, w teatrze albo na Nowym Świecie rozglądam się wokół w...poszukiwaniu gwiazd, mimo że nie jestem już w pracy...Z tego powodu żona patrzy się na mnie z politowaniem...:)

Kinga Czernichowska
Kinga Czernichowska
Ilość postów: 8
data utworzenia: 30.01.2009 godz. 21:58
Trudno się nie zgodzić. Ja niemal zawsze mam przy sobie dyktafon, aparat i notes ;)

Michał Dzida
Michał Dzida
Ilość postów: 3
data utworzenia: 02.02.2009 godz. 16:38
Witam wszystkich :) Michał z tej strony (Wawa) hmmmm.... po godzinach ? To krótko mówiąc trzeba korzystać z życia i tyle:)) pozdrawiam wszystkich

Janusz Paliwoda
Janusz Paliwoda
Ilość postów: 17
data utworzenia: 03.02.2009 godz. 12:16
Zgadzam się z Dorotą. Dziennikarz, jeśli jest dziennikarzem z krwi i kości, to nieustannie obserwuje rzeczywistość, rejestruje ją, skanuje, bo nie może może dopuścić do sytuacji, aby coś uszło jego uwadze. Dziennikarz chce wiedzieć pierwszy i, Broń Boże, niczego nie przegapić...Bo nie wiadomo, co się może w pracy przydać...:)

Juliusz Bolek
Juliusz Bolek
Ilość postów: 64
data utworzenia: 03.02.2009 godz. 16:15

Witam wszystkich :) Michał z tej strony (Wawa) hmmmm.... po godzinach ? To krótko mówiąc trzeba korzystać z życia i tyle:)) pozdrawiam wszystkich

A Ty jak korzystasz z życia?

Michał Dzida
Michał Dzida
Ilość postów: 3
data utworzenia: 04.02.2009 godz. 16:29
Hej wiesz co staram się po prostu wykorzystywać każdą chwile do poznawania nowych ludzi, podróże i dobrą zabawę mówiąc wprost, pozdrawiam:)

Anna  Wachowiak - Rybarczyk
Anna Wachowiak - Rybarczyk
Ilość postów: 2
data utworzenia: 05.02.2009 godz. 11:40
Witajcie wszyscy. Mam na imię Anna. Zgadzam się z tymi którzy twierdzą, że jak się jest dziennikarzem z krwi i kości to nie ma "po godzinach". Wówczas dziennikarzem jest się non stop. To jest silniejsze od człowieka. Bardzo często rozmawiając prywatnie, konotuje w głowie jakieś zdanie czy fakt, które natychmiast po powrocie do domu sprawdzam pod kątem przydatności zawodowej. Nie jeden piękny reportaż w ten sposób powstał. Ja po prostu słucham o czym mówią ludzie. Nie noszę notesu i aparatu ani dyktafonu. Ja słucham co mówią lub częściej wsłuchuję się w to co mówią. Bo czasami to co ważne, to tylko pół zdania w całej wypowiedzi lub jeden wyraz odpowiednio zaintonowany. Jeśli coś usłyszę lub zobaczę i zapali mi się "czerwone światełko" to rzadko rozwijam ten temat od razu, chyba że jest to konkretna rozmowa o jakimś fakcie. Najczęściej mój umysł konotuje tylko a ja po krótszym lub dłuższym czasie wracam do tematu i sama szukam informacji, sprawdzam wiarygodność informacji lub sens spostrzeżeń. Pewnie dla wielu to brzmi śmiesznie, ale uwierzcie że to często przynosi rewelacyjne efekty.


© Copyright 2009 - 2017 by
Wirtualnemedia.pl
Created by GoldenSubmarine