szukaj

Autor
Treść


Juliusz Bolek
Juliusz Bolek
Ilość postów: 64
data utworzenia: 17.02.2009 godz. 15:36
O dziennikarstwie mówi się, że to misja lub, że to to czwarta władza. Jak jest na prawdę?

Izabella Jarska
Izabella Jarska
Ilość postów: 26
data utworzenia: 17.02.2009 godz. 17:18
Czwarta władza? - zapewne. Misja? - nie przesadzajmy. My informujemy (jeden uczciwie, drugi mniej), a nie zbawiamy. Może w kraju reżimowym niezależne, podziemne dziennikarstwo ma znamiona misji, bo wymaga odwagi i głębokich przekonań. W Polsce szczęśliwie - to po prostu wykonywanie zawodu, tyle, że wymagające pewnych predyspozycji i talentów. I tyle.

Agata Szydło
Agata Szydło
Ilość postów: 11
data utworzenia: 17.02.2009 godz. 17:56
Dziennikarstwo w Polsce jest czwartą władzą. Media kreują świat jaki jest poza granicami, nie koniecznie prawdziwy. Pokazują jak się ubierać, jak wyglądać. Człowiek w mniejszym lub większym stopniu się im poddaje, w zależnosći od kilku czynników - wiek, płeć, wykształcenie etc...
Co do misji. Wg mnie misja ma w założeniu prawdę, bezinteresowność. Dziennikarz przekazuję często to co może lub musi. Jeśli słowo misja ma przedstawiać tylko podawanie ludziom pustych faktów, nie jest misją.

Juliusz Bolek
Juliusz Bolek
Ilość postów: 64
data utworzenia: 20.02.2009 godz. 07:00

Dziennikarstwo w Polsce jest czwartą władzą.

to bardzo smutne, bo to władza skomercjalizowana, a więc merkantylnie uzależniona.

Media kreują świat jaki jest poza granicami, nie koniecznie prawdziwy. Pokazują jak się ubierać, jak wyglądać. Człowiek w mniejszym lub większym stopniu się im poddaje, w zależnosći od kilku czynników - wiek, płeć, wykształcenie etc...

to, że są ludzie, którzy potrafią tylko naśladować, to dla mnie jeszcze nie znaczy, że z tego można wywieźć, że media są władzą
:-)

Co do misji. Wg mnie misja ma w założeniu prawdę, bezinteresowność. Dziennikarz przekazuję często to co może lub musi. Jeśli słowo misja ma przedstawiać tylko podawanie ludziom pustych faktów, nie jest misją.

najbardziej kontrowersyjny jest wybór informacji, wybiera się te, które mogą przyciągnąć uwagę odbiorców, a to często są informacje miałkie i bez znaczenia.

Agata Szydło
Agata Szydło
Ilość postów: 11
data utworzenia: 20.02.2009 godz. 16:15
Panie Juliuszu, widzę, że Pan skrupulatnie "rozebrał" moją wypowiedź. Skoro władzą nie jest przedstawienie realiów na swój własny sposób lub ukrywanie pewnych faktów, to czym Pan nazwie władzę?
O co Panu chodzi z naśladowaniem?

Juliusz Bolek
Juliusz Bolek
Ilość postów: 64
data utworzenia: 22.02.2009 godz. 07:57

Panie Juliuszu, widzę, że Pan skrupulatnie "rozebrał" moją wypowiedź. Skoro władzą nie jest przedstawienie realiów na swój własny sposób lub ukrywanie pewnych faktów, to czym Pan nazwie władzę?

Przede wszystkim moge nie mieć racji
:-)
to są tylko moje poglądy

Władza polityczna, jak twierdzi Wikipedia, a ja się z tym zgadzam, to zdolność ukierunkowywania zachowań współzależnych społeczności o sprzecznych interesach za pomocą nakazów i zakazów egzekwowanych uznawanymi za dopuszczalne środkami, na tyle skuteczna i długotrwała, na ile uznawana przez podporządkowanych za prawomocną.

Naturalnym zadaniem generalnym władzy politycznej jest kreowanie i ochrona ładu umożliwiającego współżycie i współdziałanie podległej jej wpływom społeczności poprzez uzgadnianie zachowań i przezwyciężanie sprzeczności wewnętrznych i z innymi nacjami.

Otóż media nie posługują się ani nakazami, ani zakazami a także nie dysponują środkami przymusu, aby wyegzekwować określone postępowanie lub zachowanie.

O co Panu chodzi z naśladowaniem?

media wywierają wpływ na ludzi poprzez selektywny dostęp do informacji, kształtują świadomość dużych grupo społecznych, popularyzują i utrwalają wybrane postawy społeczne.
Poprzez zjawisko osób powszechnie znanych, media opisując te osoby u odbiorców, którzy nie umieją wyrobić sobie własnego zdania i nie posiadają zdolności krytycznych sprawiają, że takie osoby naśladują osoby publiczne we własnych zachowaniach.
Przykładowo naród, któremu taniec praktycznie był obcy pod wpływem kilku kompletnie kretyńskich programów oszalał na punkcie tańca, a szkoły uczące tego pękają w szwach.

Izabella Jarska
Izabella Jarska
Ilość postów: 26
data utworzenia: 22.02.2009 godz. 18:45
Władza polityczna, jak twierdzi Wikipedia, a ja się z tym zgadzam, to zdolność ukierunkowywania zachowań współzależnych społeczności o sprzecznych interesach za pomocą nakazów i zakazów egzekwowanych uznawanymi za dopuszczalne środkami, na tyle skuteczna i długotrwała, na ile uznawana przez podporządkowanych za prawomocną. (...)

Obok realnej władzy politycznej jest jeszcze, mówiąc górnolotnie, władza nad umysłem. Przez wspomniany przez Pana niżej selektywny dobór informacji i odpowiednią ich interpretację podsuwa się odbiorcy gotową receptę co, jak i o kim ma myśleć. I ludzie to "kupują". Takimi manipulacjami można sięgnąć i po władzę realną, na przykład promując konkretną partię lub polityka, którzy później mają dług wdzięczności i w ten sposób uzyskuje się pewne wpływy. W końcu - o co była afera Rywina? o to, że głaskany przez Wyborczą rząd SLD chciał coś ugrać na boku wbrew interesom tej gazety. I tak jest na całym świecie - jak choćby w wypadku wyboru Obamy na prezydenta, kiedy McCainowi odmawiano na przyklad publikacji na łamach niektórych tytułów. Może się oczywiście zdarzyć, że polityk wygra wybory wbrew mediom, jak Sarkozy we Francji, ale nie jest to częste. Bywa też, że się taki polityk urwie z paska sprzyjających mu do tej pory mediów, ale wtedy zemsta jest straszna :-))))

Otóż media nie posługują się ani nakazami, ani zakazami a także nie dysponują środkami przymusu, aby wyegzekwować określone postępowanie lub zachowanie.

Posługują się,oj posługują. Przynajmniej niektóre z nich. Nakazują wszak co należy myśleć i jak się zachowywać, a czego absolutnie nie wolno. Środkiem przymusu nie jest tutaj oczywiście wyrok sądowy czy grzywna, ale presja i wykluczenie z tzw. dobrego towarzystwa - kara również bardzo dotkliwa. Wszyscy znamy przecież niezmiernie popularnego dziennikarza, ktory sugeruje komu należy podawać rękę, a komu nie. Albo nieżyjącego już genialnego poetę, z którego zrobiono wariata i oszołoma. Czy wybitnego pisarza, jednego z najpoczytniejszych w Polsce, którego premiery nowych książek są konsekwentnie pomijane na łamach opiniotwórczego, potężnego dziennika, podczas gdy poprawny politycznie bełkot trzeciorzędnej autorki czy autora ma niejednokrotnie promocje że ho ho.
Podsumowując - uparcie twierdzę, że media są jak najbardziej czwartą władzą. Dysponującą potężnym rzędem dusz.

Juliusz Bolek
Juliusz Bolek
Ilość postów: 64
data utworzenia: 03.03.2009 godz. 07:13

głaskany przez Wyborczą rząd SLD chciał coś ugrać na boku wbrew interesom tej gazety.

ta gazeta to tylko destrukcyjna moc sprawczą
wspieranie przez nią Unii Wolności nie pomogło
co jest dowodem, że możliwości panowania przez media nad umysłami są co najmniej ograniczone
można nawet mówić, że da się wyodrębnić zjawisko
że kiedy media chcą kogoś zaszczuć
to ludzie zaczynają kogos takiego bronić

Wszyscy znamy przecież niezmiernie popularnego dziennikarza, ktory wyrokuje komu należy podawać rękę, a komu nie.
Albo nieżyjącego już genialnego poetę, z którego zrobiono wariata i oszołoma.
Czy wybitnego pisarza, jednego z najpoczytniejszych w Polsce, którego premiery nowych książek są konsekwentnie pomijane na łamach opiniotwórczego, potężnego dziennika, podczas gdy poprawny politycznie bełkot trzeciorzędnej autorki czy autora ma niejednokrotnie promocje że ho ho.

a ja w ogóle nie wiem o co chodzi możesz podać nazwiska?
to znaczy nie wiem który dziennikarz jest takim chamem, że doradza nie podawanie ręki?
z którego poety zrobiono wariata i oszołoma?
nie wiem jaki pisarz jest bojkotowany przez prasę?

Izabella Jarska
Izabella Jarska
Ilość postów: 26
data utworzenia: 03.03.2009 godz. 10:37
Michnik, Herbert, Łysiak

Juliusz Bolek
Juliusz Bolek
Ilość postów: 64
data utworzenia: 05.03.2009 godz. 06:05

Michnik, Herbert, Łysiak


ad 1)
co to za persona to już chyba nawet niewidomi widzą

ad 2)
albo jestem z innego świata, bo nic nie wiem o tym, że zrobiono z niego wariata, albo zrobiono nieskutecznie

ad 3)
nie wiem jeszcze, o który dziennik chodzi, ale sławie autora to nie zagraża, większą krzywdę wyrządza dziennik swoim czytelnikom


© Copyright 2009 - 2017 by
Wirtualnemedia.pl
Created by GoldenSubmarine